Czy podczas rozwodu trzeba osobiście stawić się w sądzie?

#rozwódzaoczny

[vc_row][vc_column][vc_column_text]

Rozwód zaoczny – czy można rozwieść się „zaocznie”, bez wizyty w sądzie?

Często Klienci pytają mnie, czy ich obecność na rozprawie rozwodowej jest konieczna. Dla części osób sama wizyta w sądzie jawi się jako bardzo stresujące przeżycie i chcą sobie tego oszczędzić. Dlatego dziś postanowiłam odpowiedzieć na pytanie, czy można rozwieść się „zaocznie”, bez wizyty w sądzie?

Odpowiedź jest twierdząca – tak, jest to możliwe.

 

Czy nie przedłuży to postępowania?

Tu odpowiedź jest bardziej złożona. Podstawowa zasada jest taka, że rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo którejkolwiek ze stron. Doznaje ona jednak istotnego z punktu widzenia omawianej kwestii wyjątku. Otóż – gdy na pierwsze posiedzenie nie stawi się powód (osoba, która złożyła pozew rozwodowy) i jej niestawiennictwo jest nieusprawiedliwione (brak odpowiedniego zwolnienia) – sąd zawiesza postępowanie na co najmniej trzy miesiące. Może to więc istotnie przedłużyć postępowanie.

 

A gdy nie stawi się pozwany?

Nieusprawiedliwione niestawiennictwo pozwanego nie wpływa na bieg sprawy. Nie ma więc teoretycznie możliwości, by pozwany „blokował” postępowanie nie stawiając się na rozprawy. Praktyka sądów pokazuje jednak, że często w takiej sytuacji wyznaczają one kolejny termin rozprawy, by jednak pozwany wziął udział w postępowaniu. Nie zawieszają jednak postępowania, jak to ma miejsce w przypadku niestawiennictwa strony powodowej.

 

Dlaczego więc sądy wyznaczają kolejny termin rozpraw, gdy nie stawił się pozwany, mimo iż nie musi on brać udziału w postępowaniu?

Sądy kierują się w tym przypadku obowiązkiem przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Zgodnie z przepisami jest bowiem tak, że w każdej sprawie o rozwód sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron.

 

Czy sprawa będzie trwała więc tak długo, aż nie stawią się obie strony?

Nie. Sąd ma możliwość pominięcia dowodu z przesłuchania strony, która nie stawia się na rozprawę bez usprawiedliwienia. Najczęściej jednak z ostrożności sądy nie robią tego już na pierwszej rozprawie, a wyznaczają kolejny termin. W przypadku, gdy strona nie stawi się na ten kolejny termin, sąd ogranicza dowód z przesłuchania stron tylko do jednej strony. Dowód z przesłuchania drugiej ze stron sąd pomija.

 

Czy istnieje więc możliwość, aby powód nie uczestniczył w postępowaniu, a wyrok zapadł już po pierwszej rozprawie?

Tak, istnieje taka możliwość. Uczestniczyłam w takiej właśnie sprawie jako pełnomocnik. Mojemu Klientowi zależało na uniknięciu stawiennictwa w sądzie, a jednocześnie na tym, by rozwieść się jak najszybciej. W tym właśnie celu skorzystał z pomocy pełnomocnika. Reprezentowałam klienta w sądzie bez jego obecności, wniosłam o pominięcie przez sąd dowodu z jego przesłuchania, a jednocześnie zadbałam o to, by rozstrzygniecie było zgodne z wolą mojego mocodawcy. Udało się wszystko skończyć na jednym terminie rozprawy, jednocześnie klient zaoszczędził sobie stresu związanego z wizytą w sądzie. Osobom, które nie czują się na siłach, by uczestniczyć w rozprawie osobiście, serdecznie polecam takie rozwiązanie jak “Rozwód zaoczny”.

 

Czy to znaczy, że gdy obecny jest sam adwokat, a nie stawia się powód, nie dojdzie do wstrzymania sprawy na 3 miesiące?

Tak, w sytuacji, gdy strona jest reprezentowana na rozprawie przez adwokata, sąd nie może zawiesić postępowania. Rozprawa może się odbyć, następuje przesłuchanie drugiej strony, która się stawiła. Jeśli nie ma między stronami sporu co do sposobu zakończenia małżeństwa – sąd może wydać wyrok już po pierwszym posiedzeniu.

[vc_empty_space][vc_separator][vc_empty_space][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column width=”1/4″][vc_single_image image=”1979″ alignment=”center” css=”.vc_custom_1574869783273{margin-top: 8px !important;}”][/vc_column][vc_column width=”3/4″][vc_custom_heading text=”Adwokat Patrycja Butny” font_container=”tag:h3|text_align:left” use_theme_fonts=”yes”][vc_column_text]Założyłam własną kancelarię prawną dopiero wtedy, kiedy byłam zupełnie przekonana, że jestem w stanie wziąć odpowiedzialność za los ludzi, którzy powierzają mi swoje sprawy. Specjalizuje się w sprawach rodzinnych, gospodarczych i karnych. W wolnej chwili uwielbiam jazdę na rowerze MTB i rolkach.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

ostatnie wpisy
Baza wiedzy

Adwokat
Patrycja Butny

Założyłam własną kancelarię prawną dopiero wtedy, kiedy byłam zupełnie przekonana, że jestem w stanie wziąć odpowiedzialność za los ludzi, którzy powierzają mi swoje sprawy. Specjalizuje się w sprawach rodzinnych, gospodarczych i karnych. W wolnej chwili uwielbiam jazdę na rowerze MTB i rolkach.

Szukasz pomocy prawnej?

Skontaktuj się z nami.